Hostel w Krakowie
Wakacje w jednej z europejskich stolic kultury? Na przykład: Kraków z tymczasową kwaterą. Najlepsze do tego celu są tanie noclegi, Kraków więc – wychodząc naprzeciw rosnącemu popytowi na swe niezliczone atrakcje – wydaje się miejscem przyjaznym wszelkim zmysłom, a także kieszeniom turystów. Hostel Kraków, schronisko Kraków, hotel Kraków, stancja Kraków, nocleg Kraków – co lepiej brzmi, bardziej europejsko, ale i też kusząco z racji zminimalizowania kosztów urlopu? Odpowiedź skierowana jest ku równoważnikowi „hostel Kraków” (angielska i – póki co – wciąż nowa nazwa „tymczasowego zakwaterowania”), przez rozważnie planujących ekonomiczne lokum, kosztem zainwestowania tych oszczędności w uciechy ducha i ciała. Czy jednak stajemy w tym momencie u bram wakacyjnego raju, celując tylko w hostel? Kraków jest dużym miastem, a jak wiadomo, każda duża przestrzeń obfituje w mniej lub bardziej przystępne miejsca do przenocowania. Mimo ryzyka wiążącego się z adekwatnością niskiej ceny do komfortu pomieszkiwania – miasto oferuje tanie noclegi – Kraków zaś pod tym względem ma dużo do zaproponowania. I to na poziomie zbliżonym do „trzech gwiazdek”, nawet w kategorii noclegi. Kraków – jak przystało na kolebkę kultury – otwarty jest też na mniej zamożnych fanów obcowania z szeroko pojętą sztuką. Pasjonatów hosteli przybywa, podobnie jak tego typu placówek, co może obalać mit tańszego jako czegoś gorszego. Symbioza taka trwa i jest na fali wznoszącej (na rok 2008 liczba odwiedzających krakowskie hostele wyniosła niecałe 200 tysięcy na 81 hosteli, najwięcej w Polsce). Przez tanie noclegi Kraków ma możliwość rozpostrzeć swe uroki ku coraz to nowszym rzeszom odwiedzających, w tym globtroterom. Hostel, nocleg (Kraków też) prawdopodobnie będą śmielej wpisywać się do kalendarza wakacyjnego podróżnych. Pod warunkiem, iż pasja właściciela hostelu wydatnie będzie podnosić poziom tego typu lokum nie tylko dla samej idei finansowej.